Stan Rafała w nocy się pogorszył. Dostał gorączki i miał problemy z oddychaniem. Podłączono go wielu aparatów. Jak to wszystko zobaczyłam, to aż mnie serce zabolało. Wiem, że z niego silny chłopak i da rade. Wojtkowi natomiast bardzo nie spodobała się bardzo nie miła położna, która na siłę próbowała go nakarmić.
Dobrze, że z pomocą i wsparciem przybył nam tata Adam:*

