15 czerwca 2014

DZIEŃ 12

Stan naszego robaczka się poprawił. Dziś jak przyszłam, był odłączony od wszystkich aparatów, które pomagały mu w oddychaniu i zwalczaniu infekcji. Rafałka na pewno bardzo boli brzuszek i dostaje leki przeciwbólowe. Stwierdziliśmy, że za wcześnie próbowano Rafała przełożyć do łóżeczka. Po prostu potrzebuje więcej czasu, żeby poczuć się lepiej.  Jest nadzieje bo widać, że bardzo chce mu się jeść i ciągnie smoczek jak szalony. Na razie z powodu brzuszka ma odstawione jedzenie. Mam nadzieję, że nie długo będę mogła go znowu przytulić. Na razie cały limit przytulania wykorzystuje Wojtek. Nasz mały głodomór przyssał się na dwie godziny do mamusinej piersi i nie chciał puścić. W końcu się poddał i zasnął ze zmęczenia.